„Likwidacja”(łac. Liquidare – co powoduje, że tracisz tożsamość Osoby!). Taki tytuł nosiła pierwsza tura rekolekcji szkolnych w naszej parafii, które odbyły się w dniach od 9 – 11 marca aw których uczestniczyła młodzież ze CKZiU czyli popularnej „Budowlanki”.
W ciągu trzech dni rekolekcyjnych młodzież zgłębiała tajemnicę Miłosierdzia Bożego wypływającego z dwóch, bardzo ważnych w wielkim poście tekstów Ewangelii: Samarytanka z Jezusem przy studni oraz Syn Marnotrawny. Nauki rekolekcyjne głosili: o. Dawid (z naszej wspólnoty klasztornej), o. Szymon z Legnicy oraz o. Paweł z Krosna.
„Nawet jeśli brakuje jednego puzzla to cała układanka jest do wyrzucenia, nie da się jej nawet sprzedać ”, tymi słowami ojciec Paweł mówił o brakujących przestrzeniach w nas, w naszych emocjach i duchowości. „Nie zalewamy betonem pustki, bo ona prędzej czy później się zawali (…) można być biznesmenem i milionerem, ale w środku dzieckiem, który po prostu potrzebuje akceptacji i miłości” tymi słowami ojciec Paweł kończył swoją naukę.
Słowa o. Szymona były lekarstwem na rany zadane przez „strzały-słowa”, którymi w siebie trafiamy, przez co trudniej nam się spotkać, a przytulenie, ze strzałami w sobie, jest po prostu nie możliwe. Wycelowanie do celu to jeszcze nie wszystko, trzeba jeszcze w niego trafić – tym jest nasze działanie. Chcemy dobrze, celujemy, ale chybiamy… i ranimy grzechem siebie i innych.
Ojciec Dawid mówił o spotkaniu w nietypowej porze dnia, o momentach, które nas likwidują i o sensie, który nadaje Samarytance Jezus. Maski, które nakładała Samarytanka czas zdjąć… A najlepiej, żeby zdjął je Jezus, bo sami się poranimy.
Czy te rekolekcje były ważne? Czy były łatwe – żadną miarą, czy spowiedzi były owocne? Z czasem młodzież uczestnicząca w rekolekcjach sama odpowie sobie na te pytania. Ufamy, że był dla niej czas dchowej odnowy i wzrostu.